Komentarze giełdowe Sebastiana Buczka, Prezesa Zarządu Quercus TFI S.A.
Sebastian Buczek
RSS


Kategorie: Wszystkie | Komentarze
RSS
poniedziałek, 15 października 2018

Komentarz z 15.10.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.


Ubiegły tydzień przyniósł korektę na rynkach akcji. Jej dynamika przypominała to, co miało miejsce na przełomie stycznia i lutego. Jak zwykle w takich przypadkach nie było jednego wyraźnego powodu lub sygnału. S&P500 skorygował o połowę 6-miesięczną falę wzrostową rozpoczętą w kwietniu.

20181015_SPX_1_rok 
Nasz rynek znalazł się blisko czerwcowych dołków. Kursy wielu spółek, nie tylko w segmencie średnich i małych, spadły do atrakcyjnych poziomów.

20181015_WIG_1_rok

W naszej ocenie pierwsza część korekty jest za nami. Kluczowe pytanie brzmi – czy tym razem będziemy mieli do czynienia z większą formacją? Niewykluczone, ale podtrzymujemy opinię, że na początek bessy w Stanach jest jeszcze za wcześnie.

Reasumując, ubiegłotygodniowe spadki wyglądają na razie na zwykłą korektę. Jej pierwsza część jest już za nami. Wszyscy czekają na dalszy rozwój wydarzeń, głównie na nowojorskiej giełdzie.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 




09:25, sebastian_buczek , Komentarze
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 08 października 2018

Komentarz z 8.10.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Nie twierdzimy jeszcze, że trzeba się martwić. Ale proces normalizacji polityki pieniężnej przez Fed zaczyna prowadzić do coraz wyższego oprocentowania amerykańskich obligacji skarbowych. Pod koniec ubiegłego tygodnia rentowność 10-letnich papierów wyraźnie przebiła 3% i przekroczyła 3,2%.

20181008_10USY.B_10_lat

Przed nami kolejne (rozłożone w czasie) podwyżki stóp w Stanach. Zakładamy, że w przyszłym roku oprocentowanie 10-latek może znaleźć się w przedziale 3,5-4%, a to stanowiłoby już dość ciekawą alternatywę w stosunku do nie najtańszych amerykańskich akcji.

Co ciekawe, rentowność polskich 10-latek jest tylko niewiele wyższa (3,34%), a potencjał jej wzrostu wydaje się niemały, szczególnie jeśli w przyszłym roku na światowych rynkach zrobiłoby się bardziej nerwowo.

20181008_10PLY.B_10_lat

Reasumując, nadal uważamy, że na bessę w Stanach jeszcze nie pora, co oczywiście nie jest równoznaczne temu, że nie może dojść do korekty na nowojorskiej giełdzie. Dopiero poziom rentowności rzędu 3,5-4% na amerykańskich obligacjach może stanowić interesującą alternatywę dla tamtejszych (drożejących od 9 i pół roku) akcji.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 




10:51, sebastian_buczek , Komentarze
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 01 października 2018

Komentarz z 1.10.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Ostatni kwartał na rynkach finansowych był zróżnicowany. Mocno cały czas zachowywały się amerykańskie akcje, ustanawiając nowe rekordy hossy rozpoczętej w 1Q09. Nasdaq wzrósł od początku roku o 16,6%, a S&P500 o 9,0%.

20181001_SPX_1_rok

Ale większość innych rynków przeżywała mniejsze lub większe trudności. Przykładowo DAX po kilku wahnięciach sam 3Q18 skończył na zero, a od początku roku jest -5,2%.

Na GPW ostatni kwartał również był mocno zróżnicowany. Nieźle zachowywały się duże spółki. Średnie i mniejsze natomiast traciły na wartości, w niektórych przypadkach nawet znacząco. Nie sprzyjała im fala umorzeń w niektórych funduszach. Od początku roku WIG stracił 7,5%, a sWIG80 aż 21,3%.

20181001_sWIG80_1_rok

Siła relatywna amerykańskich akcji w relacji do szerokiego rynku na GPW osiągnęła nowy rekord. W ciągu ostatnich 3 lat S&P500 zyskał 50%, podczas gdy sWIG80 stracił 10%.

20181001_sWIG80_vs._SPX_3_lata

Reasumując, amerykańscy inwestorzy cieszą się hossą już 9 i pół roku. Niestety, tego samego nie da się powiedzieć o polskich graczach. Od półtora roku mamy bessę na szerokim rynku na GPW. Pozytywne jest to, że każda bessa kiedyś się kończy.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 




09:47, sebastian_buczek , Komentarze
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 24 września 2018

Komentarz z 24.09.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.


W najbliższych dniach Fed podniesie po raz kolejny stopy procentowe. Podwyżka o 25pb do 2,00-2,25% jest powszechnie oczekiwana. W naszej ocenie ważniejsze jednak od samej podwyżki będą komentarze co do tego, jak polityka pieniężna Fed może się kształtować w kolejnych kwartałach. Na razie nie oczekujemy w tym aspekcie istotnych zmian – nastawiamy się na kolejne łagodne ruchy, rozłożone w czasie.

Czy decyzja Fed wpłynie na amerykański rynek akcji, a tym samym na wszystkie inne? Być może będzie ona pretekstem do korekty. Tym bardziej, że akcje za oceanem są na nowych szczytach. Ale nie spodziewamy się, aby ewentualna korekta mogła przerodzić się w coś bardziej niebezpiecznego.

Z uwagą obserwujemy zachowania amerykańskich obligacji skarbowych. Rentowność 10-latek ponownie znalazła się na poziomie powyżej 3%. Ale to ciągle nie jest powód do większego niepokoju.

20180924_10UDY.B_10_lat

Dopiero ewentualny wystrzał do 3,5% lub dalsze spłaszczenie rentowności amerykańskich obligacji, mogłoby być poważniejszym sygnałem ostrzegawczym.

Reasumując, dotychczasowe działania Fed w kierunku normalizacji polityki pieniężnej, są przewidywalne i czytelne dla inwestorów. A to powoduje, że reagują oni na kolejne podwyżki stóp z dużym spokojem. Poza ewentualną korektą, ruch w bieżącym tygodniu, nie powinien zatem wywołać przysłowiowego wilka z lasu.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 



09:20, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 17 września 2018

Komentarz z 17.09.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.


Podczas gdy na nowojorskiej giełdzie sytuacja cały czas pozostaje około-szczytowa, na GPW inwestorzy przeżywają ciężkie chwile. Szczególnie dotyczy to tzw. szerokiego rynku, czyli średnich i mniejszych spółek. Sytuacja jest tak zła, że odsetek niedźwiedzi w sondażu Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych osiągnął najwyższy poziom w historii – 65,1%.

20180917_rys._1

Odsetek niedźwiedzi rośnie od marca 2017 r., kiedy sWIG80 osiągnął wieloletnie maksimum. Obecnie indeks małych spółek jest już 30% poniżej tamtego poziomu. Można zatem skonkludować, iż bessa na szerokim rynku trwa 1,5 roku i prawdopodobnie nie jesteśmy już daleko do jej końca.

Reasumując, wysoki odsetek niedźwiedzi na GPW to… pozytywny sygnał dla przyszłych notowań średnich i mniejszych spółek. Oczywiście nie ma pewności, kiedy nastąpi dołek 1,5-rocznej już bessy, ale nie jest wykluczone, że jest to perspektywa najbliższych miesięcy (może IV kwartał). Wyceny wielu spółek zaczynają powoli osiągać, charakterystyczny dla dna bessy, poziom skrajnego niedowartościowania.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 




09:50, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 10 września 2018

Komentarz z 10.09.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.


To był najcięższy tydzień dla średnich i małych spółek na GPW w tym roku. Poniższy wykres sWIG80 mówi sam za siebie. Indeks jest już ponad -20% od początku br. Bessa na tzw. szerokim rynku trwa już od marca 2017 r. A więc niedługo będzie mieć już półtora roku.


20180910_SWIG80_3_lata 
Powód jest powszechnie znany – umorzenia w niektórych funduszach. Prawdopodobnie to jeszcze nie koniec, ale zapewne jesteśmy już bliżej końca niż dalej. Wyceny wielu spółek zaczynają osiągać – typowe dla takich sytuacji – dyskontowe poziomy. Zakładamy, że najbliższe tygodnie, być może najbliższe miesiące, będą okresem wielu prawdziwych okazji do zajęcia długoterminowych pozycji w różnych spółkach.

Resumując, inwestorzy na GPW przeżywają znowu ciężkie chwile. Pocieszające jest jednak to, że trwająca od blisko półtora roku bessa na szerokim rynku powoli, powoli powinna zmierzać do swojego końca. A po każdej bessie prędzej lub później przychodzą znowu lepsze dni. Nie inaczej będzie i tym razem.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.




10:48, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 03 września 2018

Komentarz z 3.09.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Lider hossy, czyli amerykański rynek nowych technologii, cały czas utrzymuje się w znakomitej formie. W ostatnich dniach Nasdaq zanotował właśnie nowy szczyt wszechczasów. Od początku roku jest już +17,5%.

20180903_^NDQ_1_rok

W sierpniu główną lokomotywą wzrostów było Apple. Po raz kolejny okazało się, że Warren Buffet ma przysłowiowego nosa do inwestycji.

20180903_AAPL.US_1_rok

Jeśli chodzi o poziom wyceny Apple, to mimo ostatnich wzrostów nie można jeszcze powiedzieć, że jest skrajnie przewartościowany. Wprawdzie wskaźniki P/E18=20 i P/E19=17 są wyższe od historycznych odczytów, ale wiele innych spółek jest zdecydowanie droższych. Apple jest obecnie największą spółką pod względem kapitalizacji rynkowej – ponad 1 bilion dolarów.

Reasumując, technologiczna hossa w sierpniu trwała dalej. Jej przełożenie na polski rynek, nie było jednak duże. Wydaje się, że teraz nadejdzie czas odpoczynku.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.

09:30, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 27 sierpnia 2018

Komentarz z 27.08.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

W ubiegły piątek nastroje inwestorów były minorowe. Problemy Turcji dały się we znaki również warszawskiej GPW. Nasz komentarz był jednak optymistyczny: Teraz widzimy szansę na chwilę oddechu w Turcji, co powinno sprzyjać notowaniom polskich akcji w ostatniej dekadzie sierpnia.

I faktycznie od poniedziałku WIG przystąpił do odrabiania strat i to w iście ekspresowym tempie. Wystarczyły 4 sesje i indeks wrócił do 60 tys. pkt., szybciej zatem niż zakładaliśmy.

20180827_WIG_1_rok

Co dalej? Dynamiczne odreagowanie utwierdza nas w przekonaniu, iż lokalny dołek na warszawskiej GPW miał miejsce na koniec czerwca. Od tamtej pory – jest na to spora szansa – rozpoczęliśmy budowanie średnioterminowej fali wzrostowej, która (jeśli nie nadejdą nowe negatywne informacje z zewnątrz) powinna potrwać od kilku do (w optymistycznym scenariuszu) może nawet kilkunastu miesięcy.

Na razie sprzyja nam koniunktura na rynku amerykańskim (nowe rekordy), ale także wstrzemięźliwe nastroje inwestorów, zarówno w Stanach, jak i u nas. Problemy rynków wschodzących wprawdzie cały czas tlą się, ale na razie zakładamy, iż nie przerodzą się one w pożar.

Reasumując, siła warszawskiej GPW w ostatnim tygodniu jest dla nas potwierdzeniem tezy, że od początku lipca weszliśmy w średnioterminową falę wzrostową, która z mniejszymi lub większymi korektami ma szansę na kontynuację przynajmniej w perspektywie kilku najbliższych miesięcy.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.

09:12, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Komentarz z 20.08.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.


Problemy Turcji dały się we znaki również warszawskiej GPW. Znaczący spadek wartości liry spłoszył inwestorów z rynków wschodzących. Nasz rynek, leżący gdzieś pomiędzy emerging markets a rynkami dojrzałymi, częściowo skorygował w ostatnich dniach lipcową falę wzrostową.

20180820_WIG_1_rok

Czy sytuacja w Turcji się uspokoi? W krótkim okresie wydaje się, że jest na to spora szansa. Po ruchu z 5 do 7 lir za dolara Turkom należy się chwila oddechu.

20180820_USDTRY_1_rok

A ponieważ wyceny polskich spółek znowu znalazły się na ciekawych poziomach, jest zatem szansa na lepszą końcówkę sierpnia. Dodatkowo naszemu rynkowi powinny sprzyjać transakcje M&A. Nie doszło do połączenia Pekao S.A. i Aliora. W przypadku Vistuli i Bytomia inwestorzy wreszcie doczekali się zgody UOKiK. Tak więc w obu przypadkach historia potoczyła się pomyślnie.

Potencjalnym nowym frontem walki na rynku M&A jest z kolei Polnord. Pojawienie się nowego inwestora i niespodziewane odwołanie prezesa w piątek pachną jakąś potencjalną walką akcjonariuszy o wpływy. A stąd już niedaleka droga do większego zainteresowania innymi deweloperami, których wyceny cały czas wydają się niskie.

Reasumując, turecka lira załamała się tydzień temu. Warszawska GPW odczuła to w kolejnych dniach. Teraz widzimy szansę na chwilę oddechu w Turcji, co powinno sprzyjać notowaniom polskich akcji w ostatniej dekadzie sierpnia.


Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.

09:38, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 06 sierpnia 2018

Komentarz z 6.08.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.


O fatalnych nastrojach polskich inwestorów na k. VI już było. O niskim poziomie wycen naszych akcji i skupowaniu akcji przez dotychczasowych wiodących akcjonariuszy też. Co jeszcze może korzystnie wpływać na GPW?

Kwestia fuzji. Minął koniec lipca, kiedy spodziewaliśmy się informacji na temat połączenia Pekao i Aliora. Ponieważ żadnego komunikatu nie było, wzrosło prawdopodobieństwo, iż nic się nie wydarzy. A to z kolei – co nas zawsze trochę dziwiło – powinno zostać przyjęte z ulgą przez rynek i może zwiastować lepsze dni dla posiadaczy akcji Pekao i Aliora.

W obu przypadkach powinna pomagać racjonalna wycena i spora korekta kursów od stycznia br.

20180806_PEO_3_lata 
Innym przypadkiem, na rozwiązanie którego od dawna czekają inwestorzy, jest kwestia połączenia Vistuli i Bytomia. Z ostatnich słów prezesa tej drugiej spółki można byłoby wnioskować, iż na wszystkie pytania UOKiK odpowiedzi zostały udzielone. Tak więc czekamy już prawdopodobnie na werdykt końcowy. Zakładając, iż będzie pozytywny, później już wszystko będzie w rękach (głosach) akcjonariuszy obu spółek. W tym przypadku fuzja zostałaby przyjęta przez rynek, jako element budujący wartość.

Generalnie nasze przemyślenie jest takie, iż wiele polskich spółek jest małych. Jeśli chcą one znaczyć więcej, zarówno w skali lokalnej, jak i europejskiej, muszą powalczyć o skalę działalności. Jednym z prostszych rozwiązań jest łączenie się z innymi pokrewnymi podmiotami i wykorzystywanie efektów synergii.

Reasumując, być może już w najbliższych tygodniach rozstrzygną się kwestie połączenia Pekao i Aliora, a także Vistuli z Bytomiem. W obu przypadkach trzymamy kciuki za pozytywny, z punktu widzenia giełdowych inwestorów, scenariusz, który mógłby się stać pozytywnym katalizatorem dla całej warszawskiej GPW.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 



08:35, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 38