Komentarze giełdowe Sebastiana Buczka, Prezesa Zarządu Quercus TFI S.A.
Sebastian Buczek
RSS


Kategorie: Wszystkie | Komentarze
RSS
poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Komentarz z 25.04.2016 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Ostatnie 3 miesiące to zupełnie przyzwoity czas dla rynków akcji, w tym warszawskiej GPW. Od lokalnego dołka w styczniu polskie akcje podrożały o 15-20%, docierając do I ważnego oporu w pobliżu 49-50 tys. punktów.

WIG_3_lata

Pod koniec ubiegłego tygodnia wyraźnie osłabł złoty. Prawdopodobnie osłabienie należy łączyć z kolejnymi wypowiedziami czołowych polityków rządzącej partii o konieczności rozwiązania kwestii kredytów frankowych. Jeśli bankom zostanie zaaplikowane duże obciążenie, nawet rozłożone w czasie, może to mieć spore znaczenie dla ich kondycji, a w kilku przypadkach nie jest wykluczone, że będzie wymagana akcja ratunkowa. No, ale politycy wiedzą swoje…

EURPLN_1_rok
 
Co ciekawe, na razie osłabienia PLN nie można wiązać ze wzrostem obaw o Brexit – funt zyskał na wartości w ostatnich dniach. Być może dzięki zaangażowaniu Amerykanów w ratowanie jedności UE (mają w tym strategiczny interes). Tym niemniej, zbliżające się wielkimi krokami referendum (23 VI), jeszcze nie raz może odciskać swe piętno na zachowaniu się rynków finansowych w najbliższych 2 miesiącach, chociaż mamy nadzieję, że jak zwykle skończy się zgodnie z powiedzeniem „z dużej chmury mały deszcz”.

Reasumując, złoty osłabł za sprawą naszych drogich polityków. Może to wywoływać presję na notowania polskich akcji, szczególnie blue chips.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.




10:02, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Komentarz z 11.04.2016 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Zaszczytowaliśmy na koniec marca, a teraz rynki zaczynają się korygować. Czy to tylko niewinna korekta w trendzie rozpoczętym w styczniu / lutym, czy zaczynamy powrót do średnioterminowych dołków?

WIG_1_rok

Na razie brak jednoznacznych wskazówek. Chociaż jak spojrzymy na najważniejszy indeks na świecie – nowojorski S&P500, szczególnie z dłuższej, np. 20-letniej perspektywy, to nie wygląda to zachęcająco.

SPX_20_lat
 
Amerykańskie akcje drożały w ostatnich latach jak szalone i teraz wycenione są na poziomie 17-krotności zysków, więc powinny raczej odpoczywać / wahać się w najbliższych miesiącach / kwartałach. Nasze hasło na rok 2016: unikać akcji z rynków rozwiniętych!

Ciekawie za to w krótszej perspektywie wygląda eurodolar. Jesteśmy obecnie na poziomie 1,14. Przebicie poziomu 1,14 otwierałoby drogę do kolejnego kilkuprocentowego osłabienia dolara, co byłoby korzystne dla surowców i rynków wschodzących. A także dla GPW. Ale równie dobrze eurodolar może odpaść od oporu, co osłabiłoby notowania ryzykownych aktywów, prowadząc do pogłębienia obecnej korekty.

EURUSD_3_lata

Cały czas uważamy, że warto obserwować w tym roku złoto i ropę. Surowce są tanie i zakładamy, że dno w ich notowaniach już zaczęło się formować. Ale będzie to proces rozłożony w czasie!

GC.F_5_lat
 
CL.F_5_lat
 
Wracając do GPW, cały czas podoba się nam to, że wiele średnich (i mniejszych) polskich spółek jest wycenionych po prostu tanio. Przykładowo nasz czarny koń AD 2016 – Altus TFI, jest wyceniany na poziomie 10-krotności zysków (uwzględniając posiadaną gotówkę). Napływ środków do funduszy jest dobry. Oczekujemy też bardzo dobrych wyników finansowych w I kwartale.

Reasumując, rynki znalazły się na rozdrożu. Po kilku trudnych tygodniach na początku roku, druga część I kwartału była bardzo przyzwoita. Teraz warto zmniejszyć poziom ryzyka w portfelu, bo cały rok 2016 powinien być okresem silnych wahań. Obserwujmy bacznie eurodolara i… trzymajmy kciuki za polskie średniaki.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.




10:14, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 14 marca 2016

Komentarz z 14.03.2016 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Mimo naszych polityków, mimo czyhających zewnętrznych czynników ryzyka, polskie akcje wyszły na plus licząc od poziomu zamknięcia 2015 r. Pewnie wielu inwestorów zagranicznych, którzy wyprzedawali nasze papiery w ostatnich miesiącach, przeciera oczy ze zdumienia.

Wiele razy zwracaliśmy uwagę, że ceny polskich akcji, szczególnie średnich i mniejszych spółek, są niskie. Wskaźniki P/E rzędu 10, niemalże promocyjne przy obecnych stopach procentowych, nadal nie są rzadkością na GPW. Czyli zgodnie ze starym hasłem reklamowym jednej z giełdowych spółek – cena czyni cuda. Niska cena czyni cuda!

WIG_1_rok

Ubiegłotygodniowe wzrosty zawdzięczamy również ECB. Skala skupu aktywów została zwiększona do 80 mld euro miesięcznie, objęto nią również dług korporacyjny (nie-bankowy), a stopę depozytową obniżono do -0,4%.

Jak długo może trwać poprawa koniunktury i czy wracamy do hossy? Łatwiej jest odpowiedzieć na drugą część tego pytania – w naszej ocenie na razie nie wrócimy do kontynuacji już 7-letniego rynku byka na świecie. Nastawiamy się bowiem na to, że cały bieżący rok będzie okresem dużych wahań cen różnych aktywów. Nastroje inwestorów mogą się jeszcze kilkukrotnie zmieniać w trakcie bieżącego roku. Jak długo może potrwać obecna lepsza passa? W gorszym scenariuszu animuszu kupującym starczy jeszcze na małe kilka tygodni. W lepszym – może do połowy roku. Później znowu oczekiwalibyśmy zawirowań na rynkach.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.





09:04, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 29 lutego 2016

Komentarz z 29.02.2016 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Nie jest źle, choć oczywiście zawsze mogłoby być lepiej. Bez ostatniego dnia lutego, po 2 miesiącach nowego roku, jest tak: WIG -1,5%, S&P500 -4,7%, DAX -11,5%.

Nasze akcje próbują łapać kontakt z rzeczywistością po bardzo trudnym okresie od maja 2015 r. Pomagają przede wszystkim niskie wyceny. Mnóstwo spółek notowanych jest przy wskaźniku P/E16 na poziomie 10. Stopa dywidendy w wielu przypadkach wynosi 5-8%. A więc drogo nie jest (po ostatnich 2 ciężkich latach).

WIG_1_rok
 
Prym nadal wiedzie złoto, chociaż teraz jakby trochę zaczęło odpoczywać po rajdzie z pierwszych tygodni br. Cały czas uważamy, że dalszy wzrost ceny kruszcu jest możliwy, ale najpierw powinna się dokonać jakaś konsolidacja przy obecnych poziomach.


GC.F_3_lata

Szokują nas natomiast znowu rentowności niemieckich obligacji. Tamtejsze 10-latki oferują „aż” 0,15%. Innymi słowy – inwestor, który kupuje te instrumenty, godzi się na to, aby przez kolejne 10 lat otrzymywać 0,15% dochodu rocznie. I to bez względu na czynniki ryzyka, typu Brexit, napięcia geopolityczne etc. Taka sytuacja wydaje nam się absurdalna, choć przyznać musimy, że w krótkim terminie rentowność niemieckich papierów może się znaleźć na jeszcze niższym poziomie.

10DEY.B_3_lata

Wracając do naszej GPW – jesteśmy w trakcie sezonu wynikowego. Chyba na razie jakiś większych niespodzianek uniknęliśmy. No może poza gigantycznymi odpisami dokonywanymi przez niektóre spółki.

Reasumując, cały czas polskie akcje zachowują się poprawnie na tle innych rynków. Powód jest prosty – przez ostatnie 2 lata mocno odczuwaliśmy konflikt na Ukrainie i naszych polityków

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.





08:44, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 15 lutego 2016

Komentarz z 15.02.2016 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Początek roku przyniósł wiele istotnych ruchów cenowych na światowych rynkach finansowych. Wielu inwestorów i analityków narzeka, że to jedno z najgorszych otwarć w ostatnich dziesięcioleciach, ale naszym zdaniem sytuacja nie wygląda aż tak źle.

Po pierwsze – zacznijmy od pozytywnej niespodzianki, czyli złota. Po kilku latach niełaski, pierwsze tygodnie 2016 r. przyniosły wyraźną poprawę notowań kruszcu. Po 6 tygodniach nowego roku złoto jest droższe o ponad 16% i wygląda na to, że może to być początek czegoś większego niż tylko korekta w trendzie spadkowym. Jeśli ktoś nie zdążył z inwestycją w złoto, nie ma się co denerwować. Zwykle rynek daje drugą szansę.

GC.F_5_lat

Po drugie – polskie akcje – ile to się nasłuchaliśmy w ostatnich kwartałach, że są beznadziejne. A tu raptem WIG od początku roku jest -5,6%, podczas gdy S&P500 już   -8,8%, a DAX aż -16,5%. Dlaczego spadamy wolniej? Bo ostatnie lata były popisem rynków zachodnich, które drożały i drożały, więc gdy nadeszła okazja, skorygowały się z większą siłą.

WIG_5_lat
 
Po trzecie – wyceny polskich akcji są na niskich poziomach. Wiele spółek notowanych jest ze wskaźnikami P/E16 rzędu 10 lub nawet poniżej. Dawno nie było aż tak tanio. Nasze zdanie podzielają inwestorzy strategiczni, którzy rozpoczęli polowanie na polskie spółki.

Po czwarte – zakładamy, że korekta na światowych giełdach może wyczerpywać swój potencjał spadkowy i w najbliższym czasie powinniśmy zanotować średnioterminowy dołek, po którym powinna nadejść średnioterminowa fala wzrostowa.

Reasumując, początek roku nie rozpieszcza inwestorów. Ale obecnie dostrzegamy coraz więcej pozytywnych elementów. Dobrze przyszykujmy się do wiosennego odbicia na rynkach.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.





10:06, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 07 grudnia 2015

Komentarz z 7.12.2015 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?


Wprawdzie do końca roku jeszcze kilka tygodni, ale czas już na pierwsze podsumowania 2015 r. Jaki był mijający rok na warszawskiej GPW?

Ogólnie słabszy od oczekiwań z początku stycznia. WIG zamiast wzrosnąć o 10%, jest prawie -10%. Honoru bronią tylko średnie i mniejsze spółki – sWIG80 jest +7%.

Cały rok na GPW można podzielić na 3 części. Wpisują się one w kalendarz polityczny. Pierwsza część obejmuje okres od początku roku do wyborów prezydenckich. Po niemrawych pierwszych tygodniach, byki zaatakowały i WIG doszedł do 57,4 tys. punktów. Wydawało się, że atak na 60 tys. punktów jest tylko kwestią czasu. Niestety, jak się później okazało, był to najlepszy moment warszawskiej GPW AD 2015.

Po wyborze prezydenta A. Dudy weszliśmy w fazę drugą. W fazie tej zostaliśmy wręcz zasypani „genialnymi” pomysłami polityków. Akcje, szczególnie banków, jak i spółek energetycznych, ugięły się pod ich ciężarem. Najpierw wróciliśmy do poziomu z początku roku, a później WIG znalazł się pod kreską.

Ale wszyscy liczyliśmy na udaną końcówkę roku. Liczyliśmy, że gros z tych pomysłów to tylko przedwyborcza walka o głosy. Niestety, wydarzenia po wyborach parlamentarnych – czyli faza trzecia – wskazują, że przynajmniej część kontrowersyjnych pomysłów zostanie wdrożonych, co zamiast poprawy koniunktury, doprowadziło do kolejnej fali wyprzedaży w ostatnich tygodniach.

WIG_1_rok
 
Nie tracimy jednak nadziei. Uważamy, że jeśli nowy rząd realnie myśli o dalszym rozwoju polskiej gospodarki, warszawska GPW powinna odgrywać w tym planie kluczową rolę. Liczymy, że padną tak długo oczekiwane przez inwestorów słowa, które tę nadzieję by podtrzymały. Jeśli nie, miliardy złotych wypłyną z naszego kraju w poszukiwaniu spokoju i lepszych stóp zwrotu.


Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.



08:39, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 30 listopada 2015

Komentarz z 30.11.2015 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Dolar rośnie i rośnie. Już prawie 14% od początku roku. Właśnie przebił barierę 4 złotych.

USDPLN_3_lata 

To nawet nie kwestia osłabienia naszej waluty, ale umocnienia amerykańskiej względem euro. Jesteśmy na poziomie 1,06 dolara za euro.

Powód umocnienia? Oczekiwane podwyżki stóp procentowych przez Fed versus drukowanie na całego przez ECB.

Jak długo może to jeszcze potrwać? Wcale nie zdziwilibyśmy się, gdyby w najbliższych miesiącach dwie najważniejsze waluty świata doszły do parytetu (1:1).

Jednym z ubocznych, ale wcale nie błahych, efektów umocnienia dolara jest wzrost zadłużenia naszego kraju. Nasi politycy powinni wziąć sobie tę kwestię do serca i mocno uważać na tempo przyrostu zadłużenia Polski.

Autor jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.




09:04, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 23 listopada 2015

Komentarz z 23.11.2015 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Inwestorzy wymiękli. Nastroje na warszawskiej GPW są tak słabe, jak w II kwartale ubiegłego roku i tylko niewiele lepsze od krytycznych stanów zanotowanych w II połowie 2011 r. i II kwartale 2012 r. po zapaści z sierpnia 2011 r. W każdym z tym przypadków opłacało się kupować polskie akcje!

20151123_qnews.pl
 Źródło:qnews.pl

Patrząc na historyczne prawidłowości, prędzej lub później czeka nas co najmniej wzrost indeksu WIG i to prawdopodobnie dwucyfrowy w %.

Zdajemy sobie sprawę z tego, że jest beznadziejnie i że ostatnią rzeczą, o której myślą teraz inwestorzy, jest zakup polskich akcji. Ale czy to nie właśnie ten moment, na który tak długo czekaliśmy?

Do przysłowiowej „kropki nad i” brakuje już chyba tylko projektu ustawy dotyczącej wprowadzenia podatku bankowego. W naszej ocenie rynek jeszcze do końca nie wierzy w to, że polskie banki zostaną obciążone 0,39% bezterminową daniną od aktywów. Ale wszystko wskazuje, że tak właśnie się stanie. Niestety.

Reasumując, wiemy, że namawianie teraz inwestorów do kupowania polskich akcji może spotkać się ze słabym odbiorem. Ale historyczne prawidłowości dają wyraźną wskazówkę – przed nami poprawa koniunktury na warszawskiej GPW.

Autor jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.




08:23, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 16 listopada 2015

Komentarz z 16.11.2015 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

WIG od początku roku stracił 5%. WIG20 już blisko 15%. Honoru bronią tylko mWIG40 i sWIG80, które są na plusach odpowiednio: +4% i ponad +10%. WIG20 przełamał ważną psychologiczną barierę 2.000 pkt. WIG również wygląda, jakby mógł nie przetrwać próby sił na obecnych poziomach…

WIG_1_rok

Czy to powód do zmartwień? Wolelibyśmy, aby sytuacja rozwijała się w bardziej pozytywnym kierunku. Sami liczyliśmy na to, że po wyborach skończą się licytacje, politycy zabiorą się do roboty, a gros ‘genialnych’ pomysłów przepadnie, bo po prostu nie ma ich jak sfinansować. Cóż, musimy być bardziej cierpliwi.

To co nam się coraz bardziej podoba, to wycena polskich spółek. Coraz szersze grono jest notowane przy wskaźnikach, które można uznać za atrakcyjne. Coraz więcej mamy także przykładów kursów, które wracają z kosmosu na ziemię. Indeks WIG-Banki jest już -23% od początku roku. Zakładamy, że o ile nie dojdzie do jakiegoś kompletnego załamania na świecie, potencjał spadkowy polskiego rynku jest ograniczony obecnie do ok. 5%.

Autor jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.









08:17, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 02 listopada 2015

Komentarz z 2.11.2015 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

To nie był najlepszy tydzień dla warszawskiej GPW. Pomimo wzrostów na głównych rynkach, u nas dominowały spadki. Dotyczy to szczególnie notowań banków.

Znalazły się one pod ponowną presją ze względu na nieukrywaną niechęć do tego sektora ze strony nowej władzy i coraz realniejszego wprowadzenia tzw. podatku bankowego.

Indeks WIG-Banki zanurkował w pobliże poprzednich dołków. Od początku roku jest mocno pod kreską (-17,6%).

WIG_BANKI_1_rok
 
Notowaniom polskich banków nie sprzyjała także sprzedaż 5% pakietu węgierskiego OTP przez tamtejszy rząd (ostatecznie z 6,5% dyskontem). Chętni się znaleźli, ale pewnie część inwestorów skracała inne pozycje w bankowych akcjach, no i niestety nam się dostało rykoszetem.

Dzięki spadkom, akcje polskich banków znowu stały się relatywnie ciekawsze, choć nie ukrywamy, że naszymi faworytami nadal pozostają raczej średnie i mniejsze spółki, które powinny być największymi beneficjentami kolejnej ewentualnej obniżki stóp i środków unijnych w 2016 r. Indeks sWIG80 po październiku jest +12,4% :-)

SWIG80_1_rok
 
Autor jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.



09:53, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 30