Komentarze giełdowe Sebastiana Buczka, Prezesa Zarządu Quercus TFI S.A.
Sebastian Buczek
RSS


Kategorie: Wszystkie | Komentarze
RSS
poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Komentarz z 16.04.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Zapowiadane przez nas wiosenne odbicie, powoli się materializuje. Giełdowe indeksy, choć z pewną nieśmiałością, to jednak próbują poruszać się w kierunku północnym. Prawdopodobnie nawet sobotnie bombardowanie syryjskich instalacji wojskowych przez amerykańską koalicję nie będzie miało istotnego przełożenia na sytuację rynkową w bieżącym tygodniu ze względu na bardziej wizerunkowy charakter tych działań. Polskiemu rynkowi za to może pomóc zmiana perspektywy ratingu agencji S&P, która w piątek została podniesiona z neutralnej do pozytywnej.

Okres ostatnich tygodni obfitował w wiele wypowiedzi dotyczących stóp procentowych w naszym kraju. Ze strony RPP płynie cały czas jasny przekaz, że okres ultra niskich stóp może się wydłużyć znacznie bardziej ni? wszyscy tego oczekiwali.

Miało to przełożenie na rentowność polskich obligacji skarbowych, która spadła do 3% w przypadku papierów 10-letnich...

 20180416_10PLY.B_1_rok

… a także na obniżenie oczekiwań co do prognoz zysków naszych banków, co nie pozostało bez wpływu na notowania WIG-Banki…
 20180416_WIG_BANKI_1_rok

… w końcu również na notowania spółek, które mogą być największymi beneficjentami ultra niskich stóp – poniżej kurs akcji Dom Development, który – wygląda na to – będzie próbował sforsować rekord hossy na poziomie ok. 90 zł.

20180416_DOM_1_rok

Reasumując, zgodnie z naszymi przewidywaniami, byki nie będą się chciały tak łatwo poddać. Siła ich kontrataku pokaże czy szczyt hossy (w styczniu) jest już za nami, czy też być może sytuacja rozwinie się lepiej od naszych oczekiwań.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.

09:50, sebastian_buczek , Komentarze
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 09 kwietnia 2018

Komentarz z 9.04.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?


Lutowo-marcowa wyprzedaż na rynkach porządnie wystraszyła inwestorów. Widać to chociażby po naszym Barometrze Nastrojów Giełdowych Qnews.pl. Podobnie jak na początku 2016 r. i w połowie 2016 r. (Brexit), poziom odczytu tego wskaźnika znalazł się w strefie strachu.

20180409_BNG_Qnews 

Jest więc spora szansa na to, że w najbliższych tygodniach dojdzie do odbicia, zarówno na rynkach zagranicznych, jak i na naszej GPW. Tym bardziej, że WIG20 został wyraźnie w tyle za indeksami rynków wschodzących.

Jedynym czynnikiem ryzyka dla powyższej tezy jest potencjalna zmiana średnio- lub długoterminowego trendu na spadkowy po szczytach w styczniu. W takim scenariuszu odczyty mogłyby zejść jeszcze niżej, do strefy paniki. Ale, co już kilkukrotnie podkreślaliśmy, po 9-letniej hossie oraz 15-miesięcznej średnioterminowej fali wzrostowej od wyboru D. Trumpa na prezydenta, byki nie powinny pozwolić na oddanie pola niedźwiedziom w tak krótkim czasie. A to sugerowałoby, że faktycznie teraz czas na kontratak byków. Zobaczymy, jak silny.

Reasumując, wydaje się, że nadszedł czas na wiosenne odbicie.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 

09:23, sebastian_buczek , Komentarze
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 26 marca 2018

Komentarz z 26.03.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Amerykański rynek od pewnego czasu szukał pretekstu do przeceny. I tak długo trzymał się bardzo dzielnie, pojony wizją niższych podatków, przepływem gotówki z zagranicznych spółek-córek, a także fantastyczną przyszłością nowych technologii. Pretekstu (cła dla Chińczyków) dostarczył sam prezydent, którego sposób komunikacji i podejmowane decyzje przypominają przysłowiowe zachowanie słonia w składzie porcelany. Notabene dostrzegamy dość dużą zbieżność pomiędzy słowami i czynami najważniejszego przywódcy świata a naszymi politykami w latach 2015-16. Oczywiście liga nie ta, ale pamiętamy, ile zamieszania na warszawskiej GPW czyniły zapowiedzi dotyczące podatków sektorowych, rozwiązania kwestii kredytów CHF i wielu, wielu innych.

Ale wracając do Ameryki – pretekst dał może i prezydent, ale tak naprawdę od pewnego czasu byki zaczęły mieć coraz bardziej pod górkę. Wyceny w kosmosie, podwyżki stóp jedna za drugą, QT, o którym wszyscy jakby zapomnieli, wskaźniki makro na szczytach wszechczasów. I do tego Trump. Perfect storm był / jest tylko kwestią czasu.

Mimo ostatnich spadków, nasz „ulubiony” indeks Nasdaq ciągle jest jeszcze na plusie w br.! Wydaje się zatem, że zabawa ze zmianą trendu dopiero się zaczyna. Tym bardziej, że gwiazdy nowych technologii, jak na przykład Facebook, zaczynają się lekko chwiać. Naszym zdaniem nie można wykluczyć, że Nasdaq w perspektywie 12-18 miesięcy znajdzie się na poziomie znacznie niższym niż obecnie i to być może nawet niższym o ok. 30%.

20180326_NDQ_1_rok

To, że obecnie szczytujemy, a później z dość wysokim prawdopodobieństwem dostaniemy się w łapy niedźwiedzia, nie ułatwia nam odpowiedzi na pytanie, które obecnie najbardziej nurtuje inwestorów – czy rynki jeszcze się odbiją / wykonają ruch powrotny?

Jakieś szanse są. Przykładowo stan emocjonalny polskich inwestorów wskazuje, że może dojść do jakiegoś krótkoterminowego przesilenia, a następnie odbicia. Tyle tylko, że kierunek zmian, szczególnie dla spółek z WIG20, będzie wypadkową koniunktury na Wall Street. A ta, jak wskazaliśmy powyżej, dopiero zaczyna się psuć.

Reasumując, każda hossa ma swój kres. I nawet na najsilniejsze spółki przyjdzie pora (ze spadkami). Nasdaq wygląda na potencjalnie najbardziej narażony przeceną w dłuższym okresie. W krótszym – być może byki stać jest jeszcze na jakąś szarżę. Okaże się w II kwartale.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 




10:18, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 19 marca 2018

Komentarz z 19.03.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

W ostatni tydzień wchodziliśmy z pewnymi nadziejami na odbicie, głównie z powodu siły demonstrowanej przez rynek amerykański. Niestety, po kilku dniach ponownie znaleźliśmy się przy 60 tys. punktów (czyli ponad -5% od początku roku).

20180319_WIG_1_rok

Odczuwalny jest brak popytu na polskie akcje. Naszym blue chips nie służą informacje o możliwej budowie elektrowni atomowej. Narracja polityczna wskazuje, że projekt ponownie został wyciągnięty z szuflady. Inwestorzy domyślają się, kto mógłby sfinansować budowę i pozbywają się akcji potencjalnych współwłaścicieli projektu.

W segmencie mniejszych spółek sytuacja kształtuje się nieco lepiej. Indeks sWIG80 jest -1% od początku roku. Co ciekawe, wyceny wielu mniejszych i średnich spółek (SMS) są zastanawiająco niskie. Przykładowo – 8% lub wyższą stopę dywidendy potencjalnie oferują m.in.: Altus, Atal, BAH, Budimex, Dom, Echo, Elektrobudowa, LC Corp czy Skarbiec. Z kolei jednocyfrowym wskaźnikiem P/E18 charakteryzują m.in. Altus, Archicom, Asbis, Dom, LC Corp, Lokum, Stalprodukt, XTB. Takie poziomy wyceny spotyka się raczej w bessie, niż po 9 latach hossy. Zastanawiające.

Negatywnym bohaterem ostatnich dni został PKP Cargo. Notowania runęły w piątek o 20% po tym, jak spółka opublikowała gorsze od oczekiwań wyniki za IV kwartał 2017 r., słabszą prognozę na rok bieżący i zapowiedziała znaczące zwiększenie nakładów inwestycyjnych.

20180319_PKP_1_rok

Reasumując, WIG wrócił w pobliże 60 tys. punktów, ściągany w dół głównie przez słabe blue chips. Poprawia się siła relatywna mniejszych spółek. Nadal wierzymy, że realizuje się nasz bazowy scenariusz kilkumiesięcznego szczytowania. Dobrze by było, gdyby rynek odbił się w najbliższych tygodniach.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.





10:17, sebastian_buczek , Komentarze
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 12 marca 2018

Komentarz z 12.03.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Po trudnym lutym, marzec jest łaskawszy dla inwestorów. Może na razie niekoniecznie polskich, ale i dla nich słońce jeszcze zaświeci.

Ale po kolei. Najpierw rzut oka na rynek amerykański. A tam… powrót dobrej koniunktury, mimo (głównie medialnych) ceł na stal i aluminium. Prym wiedzie technologiczny Nasdaq, który w piątek właśnie ustanowił nowy rekord wszechczasów! Jakby na przekór wszystkim obawom (w tym również i naszym), że rynki są w trakcie kilkumiesięcznej fazy szczytowania.

20180312_NDQ_1_rok
U nas tak dobrze nie było. Szczególnie w trakcie czwartkowej i piątkowej sesji, kiedy do inwestorów w końcu dotarło, że podwyżek stóp długo, długo jeszcze nie będzie, a zatem oczekiwania co do wyników banków, a tym samym ich kursy, są przesadzone. Oj, dostało się kilku reprezentantom tego największego sektora. W gronie liderów przeceny znalazły się m.in. Alior i PKO BP.

Optymiści odczytają to jednak w inny sposób – inwestorzy uwzględnili w wycenie banków dłuższy okres ultra niskich stóp (notabene bardzo korzystny dla sektora deweloperskiego) i teraz GPW może podążać za rynkiem amerykańskim. Jest nadzieja, że tak właśnie się stanie, przynajmniej w najbliższym czasie. Optymistyczną wersję może również potwierdzać mocno negatywny odczyt naszego barometru nastrojów giełdowych Qnews.pl. Dotarł on właśnie do poziomu strachu, ostatnio widzianego w połowie 2016 r.

 20180312_BNG_Qnews

Z ciekawostek – spółką, która w ostatnich tygodniach wzbudziła najwięcej emocji, jest bez wątpienia GetBack. Kurs znacząco spadł po informacji o planowanej emisji akcji. Żywiołowy rozwój firmy, jak widać, ma swoją (wysoką) cenę. Ponieważ sytuacja na rynkach finansowych jest dobra, jest szansa, że oferta może spotkać się z zainteresowaniem. Oczywiście znakiem zapytania pozostaje cena emisyjna. Nie można też wykluczyć, że prędzej lub później dojdzie do zmian w strukturze akcjonariatu. Spółce przydałby się duży inwestor, który zapewniłby dostęp do tańszego kapitału i zrestrukturyzowałby ją. To zadanie dla zarządu i Abrisa na najbliższe tygodnie.

20180312_GBK_1_rok

Reasumując, krótkoterminowo strachy na rynkach ustępują. Jest zatem czas na odbicie. Prym wiedzie najmocniejszy w hossie Nasdaq. My pozostaliśmy w blokach startowych, ale nawet i u nas powinniśmy poczuć choć trochę powiewu wczesnej wiosny.
 
Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 

09:21, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 05 marca 2018

Komentarz z 5.03.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?


Niestety, nasze nadzieje (z ubiegłego poniedziałku) na odbicie na warszawskiej GPW zostały dość brutalnie zestawione z rzeczywistością. WIG nie utrzymał I wsparcia na poziomie 62,5k i wybił się w dół, zmierzając w kierunku wsparcia numer II w okolicach 60k. Czy zatrzyma się na tym poziomie?

20180305_WIG_1_rok
O ile krótkoterminowo sytuacja techniczna nie wygląda źle (sporo już rynek spadł) i prawdopodobnie prędzej lub później doczekamy się jakiegoś odbicia, to spojrzenie na długoterminowy wykres WIG nie napawa wielkim optymizmem. W pozytywnym scenariuszu (kilkumiesięcznego szczytowania rynków na świecie) czeka nas ewentualnie powrót do poziomu 65k, a później… słowo na B, którego lepiej głośno nie wypowiadać.

 20180305_WIG_10_lat

Wyraźnie lepiej za to radzą sobie mniejsze spółki, które nie wzrosły w ubiegłym roku, są przez to nisko wycenione, a na dodatek będą wypłacać w tym i/lub przyszłym roku wysokie dywidendy.

W gronie tegorocznych liderów, oprócz 10 spółek o dość spekulacyjnej naturze, które zdążyły już podrożeć o 60-120% (!), znajdziemy m.in. Playway, XTB, I2 Development czy TIM, które zyskały po 30%. Mocno kontrastuje to z reprezentantami WIG20. Tylko Asseco i Alior są na lekkich plusach, a 1/3 składu tego indeksu straciła 10% lub więcej.

Reasumując, ostatnie tygodnie na rynkach są kwintesencją tego, czego możemy spodziewać się w całym roku 2018 – wielu wahań i sporych przecen tych walorów, które były gwiazdami ubiegłorocznej hossy. Lepiej mogą zachowywać się aktywa nisko wycenione, często płacące solidne dywidendy rzędu 8-10%.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 



09:42, sebastian_buczek , Komentarze
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 26 lutego 2018

Komentarz z 26.02.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Odbije się w końcu, czy spadamy dalej? Oto jest pytanie. Na razie WIG kręci się przy poziomie ok. 62,5k punktów i inwestorzy pewnie zastanawiają się, co dalej.

20180226_WIG_1_rok

W naszej ocenie rynek ma pewien, kilkuprocentowy potencjał do odbicia. Może być to zatem niezły moment na dokupienie akcji. Natomiast styczniowy szczyt wydaje nam się nie do pokonania. Nawet w trakcie całego bieżącego roku. Byłoby to nawet zgodne z prognozami sprzed kilku lat, zakładającymi wyrównanie przez nasz rynek szczytu z 2007 r.

20180226_WIG_20_lat

Jeśli nasze przypuszczenia okażą się słuszne, to najbliższe miesiące na GPW (i innych rynkach) nie powinny być złe. Zwiększyć się powinna zmienność. Pojawić się może więcej okazji. W portfelach udział akcji powinien być zmniejszany na wzrostach, a preferowanymi walorami powinny być niedrogie i płacące wysokie dywidendy spółki. Najwięcej takich przypadków występuje wśród spółek finansowych i deweloperskich.

Reasumując, nadal uważamy, że jest szansa na kilkuprocentowe odbicie na GPW. Można więc podjąć pewne ryzyko i przeprosić się z akcjami. Ale styczniowy szczyt może być już trudny do pobicia.

PS. Bardzo dobrze spisuje się nasz faworyt na I półrocze – QUERCUS Rosja, który zyskał już 8,4% od początku br.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 



10:41, sebastian_buczek , Komentarze
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 12 lutego 2018

Komentarz z 12.02.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Główne indeksy giełdowe, jak S&P500 czy DAX, skorygowały się już o ok. 10% i znalazły na poziomie pierwszego wsparcia.
 20180212_SPX_1_rok
 20180212_DAX_1_rok

Jest szansa, że poziomy te zadziałają i rynki zaczną odreagowanie
. Stałoby się tak w wariancie zakładającym, iż tworzenie formacji szczytowej może zająć kilka miesięcy, a regularne spadki nastąpiłyby dopiero potem. Skalę bieżącego odbicia w (najbardziej prawdopodobnym) neutralnym scenariuszu można byłoby szacować na kilka procent (ok. 5%). W bardzo pozytywnym scenariuszu nie można byłoby wykluczyć, że byki spróbowałyby jeszcze zaatakować rekordy wszechczasów. W wariancie pesymistycznym – obecne poziomy wsparcia zostałyby przełamane, a inwestorów czekałaby kontynuacja zimnego prysznica z ostatnich 2 tygodni.

Na warszawskiej GPW również znaleźliśmy się na poziomie pierwszego wsparcia – 62 tys. punktów na WIG. W neutralnym scenariuszu czekałoby nas teraz odbicie do ok. 65 tys. punktów.

20180212_WIG_1_rok

Reasumując, jest szansa na zakończenie korekty na światowych giełdach po ok. 10% spadkach od szczytów. Prawdopodobne jest kilkuprocentowe odreagowanie. Oczywiście nie można wykluczyć scenariuszy skrajnych.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 




11:40, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 05 lutego 2018

Komentarz z 5.02.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Styczeń na rynkach finansowych był udany, lepszy od naszych oczekiwań. Ale ostatnie dni, a szczególnie piątkowa sesja w Nowym Jorku, przypomniały, że dobra passa nie może trwać wiecznie. W piątek S&P500 zanotował 2% spadek, największy od kilkunastu miesięcy.
 20180205_SPX_1_rok

Czy to jedynie krótka korekta, czy też początek średnioterminowego trendu spadkowego? Różne wskaźniki makroekonomiczne oraz nastroje inwestorów (ale nie-polskich) wskazują, że należy się poważnie liczyć z możliwością szczytowania przez rynki. Niekoniecznie musi to jednak oznaczać kontynuację spadków w najbliższym czasie. Formacje szczytowe przybierają bowiem różne kształty.

Jeśli chodzi o sytuację na GPW – nieprzyjemnie zaczyna wyglądać WIG20. Gros dużych spółek jest bardzo wysoko wycenionych (wskaźnik P/E18 dla banków wynosi 16) lub ma niesprzyjające warunki operacyjne. Jednym z faworytów do spadków jest PKN, który w piątek stracił 4,4% i znalazł się blisko ważnego wsparcia. Jego przełamanie oznaczałoby możliwość znaczącego pogłębienia przeceny.

20180205_PKN_1_rok 
Na drugim biegunie znajdują się średnie i mniejsze spółki. Ich wyceny pozostają niskie, a w niektórych przypadkach nawet bardzo niskie. Przykładowo Altus TFI jest wyceniony na poziomie P/E17=7,5 i 12% stopy dywidendy, a XTB, które opublikowało wstępne wyniki w piątek, na poziomie zaledwie P/E17=6,2.

Reasumując, 15-miesięczna fala wzrostów na światowych giełdach musi mieć swój kres. Czy wydarzenia ostatnich dni to początek tego kresu? Trzeba się liczyć z taką możliwością.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 

09:52, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 22 stycznia 2018

Komentarz z 22.01.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Sytuacja na rynkach, w szczególności amerykańskim, od początku bieżącego roku układa się według najbardziej optymistycznego scenariusza. Mijają ledwie 3 tygodnie nowego roku, a S&P500 jest już 5% na plusie.

Takie szybkie tempo wzrostu prowokuje do zadania pytania czy czasami tamtejszy rynek nie zaczyna wchodzić w najbardziej dynamiczną część hossy, czyli spekulacyjną hiperbolę?

20180122_SPX_3_lata

Hiperbola tworzy się, gdy inwestorzy zaczynają zapominać o fundamentalnej wycenie spółek. Liczy się szybkie kupno najbardziej dynamicznie rosnących firm. Gotówka zaczyna parzyć inwestorów, którzy zapominają o strachu związanym z inwestowaniem w akcje.

Jeśli chodzi o nasz rynek, to znaleźliśmy się blisko szczytu wszechczasów z 2007 r. Ale nastroje polskich inwestorów cały czas są dalekie od euforii. Może poza wąską grupą tych, którzy są szczęśliwymi posiadaczami liderów obecnych wzrostów.

Przykładowo BZ WBK i mBank pobiły lub są blisko pobicia historycznych maksimów, mimo wprowadzenia w międzyczasie podatku bankowego. Wyceny obu banków na poziomie 16,5-17x oczekiwane zyski w 2018 r. nie pozostawiają jednak złudzeń – mamy zaawansowaną hossę. Głównie w segmencie dużych spółek.

20180122_bzw_10_lat
 20180122_MBK_10_lat

Reasumując, amerykańskie akcje zaczęły nowy rok od mocnego pozytywnego akcentu. Strach ustąpił całkowicie. Czy to zapowiedź wchodzenia w najbardziej spekulacyjną część hossy?

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 




14:51, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 36