Komentarze giełdowe Sebastiana Buczka, Prezesa Zarządu Quercus TFI S.A.
Sebastian Buczek
RSS


Kategorie: Wszystkie | Komentarze
RSS
poniedziałek, 19 marca 2018

Komentarz z 19.03.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

W ostatni tydzień wchodziliśmy z pewnymi nadziejami na odbicie, głównie z powodu siły demonstrowanej przez rynek amerykański. Niestety, po kilku dniach ponownie znaleźliśmy się przy 60 tys. punktów (czyli ponad -5% od początku roku).

20180319_WIG_1_rok

Odczuwalny jest brak popytu na polskie akcje. Naszym blue chips nie służą informacje o możliwej budowie elektrowni atomowej. Narracja polityczna wskazuje, że projekt ponownie został wyciągnięty z szuflady. Inwestorzy domyślają się, kto mógłby sfinansować budowę i pozbywają się akcji potencjalnych współwłaścicieli projektu.

W segmencie mniejszych spółek sytuacja kształtuje się nieco lepiej. Indeks sWIG80 jest -1% od początku roku. Co ciekawe, wyceny wielu mniejszych i średnich spółek (SMS) są zastanawiająco niskie. Przykładowo – 8% lub wyższą stopę dywidendy potencjalnie oferują m.in.: Altus, Atal, BAH, Budimex, Dom, Echo, Elektrobudowa, LC Corp czy Skarbiec. Z kolei jednocyfrowym wskaźnikiem P/E18 charakteryzują m.in. Altus, Archicom, Asbis, Dom, LC Corp, Lokum, Stalprodukt, XTB. Takie poziomy wyceny spotyka się raczej w bessie, niż po 9 latach hossy. Zastanawiające.

Negatywnym bohaterem ostatnich dni został PKP Cargo. Notowania runęły w piątek o 20% po tym, jak spółka opublikowała gorsze od oczekiwań wyniki za IV kwartał 2017 r., słabszą prognozę na rok bieżący i zapowiedziała znaczące zwiększenie nakładów inwestycyjnych.

20180319_PKP_1_rok

Reasumując, WIG wrócił w pobliże 60 tys. punktów, ściągany w dół głównie przez słabe blue chips. Poprawia się siła relatywna mniejszych spółek. Nadal wierzymy, że realizuje się nasz bazowy scenariusz kilkumiesięcznego szczytowania. Dobrze by było, gdyby rynek odbił się w najbliższych tygodniach.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.





10:17, sebastian_buczek , Komentarze
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 12 marca 2018

Komentarz z 12.03.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Po trudnym lutym, marzec jest łaskawszy dla inwestorów. Może na razie niekoniecznie polskich, ale i dla nich słońce jeszcze zaświeci.

Ale po kolei. Najpierw rzut oka na rynek amerykański. A tam… powrót dobrej koniunktury, mimo (głównie medialnych) ceł na stal i aluminium. Prym wiedzie technologiczny Nasdaq, który w piątek właśnie ustanowił nowy rekord wszechczasów! Jakby na przekór wszystkim obawom (w tym również i naszym), że rynki są w trakcie kilkumiesięcznej fazy szczytowania.

20180312_NDQ_1_rok
U nas tak dobrze nie było. Szczególnie w trakcie czwartkowej i piątkowej sesji, kiedy do inwestorów w końcu dotarło, że podwyżek stóp długo, długo jeszcze nie będzie, a zatem oczekiwania co do wyników banków, a tym samym ich kursy, są przesadzone. Oj, dostało się kilku reprezentantom tego największego sektora. W gronie liderów przeceny znalazły się m.in. Alior i PKO BP.

Optymiści odczytają to jednak w inny sposób – inwestorzy uwzględnili w wycenie banków dłuższy okres ultra niskich stóp (notabene bardzo korzystny dla sektora deweloperskiego) i teraz GPW może podążać za rynkiem amerykańskim. Jest nadzieja, że tak właśnie się stanie, przynajmniej w najbliższym czasie. Optymistyczną wersję może również potwierdzać mocno negatywny odczyt naszego barometru nastrojów giełdowych Qnews.pl. Dotarł on właśnie do poziomu strachu, ostatnio widzianego w połowie 2016 r.

 20180312_BNG_Qnews

Z ciekawostek – spółką, która w ostatnich tygodniach wzbudziła najwięcej emocji, jest bez wątpienia GetBack. Kurs znacząco spadł po informacji o planowanej emisji akcji. Żywiołowy rozwój firmy, jak widać, ma swoją (wysoką) cenę. Ponieważ sytuacja na rynkach finansowych jest dobra, jest szansa, że oferta może spotkać się z zainteresowaniem. Oczywiście znakiem zapytania pozostaje cena emisyjna. Nie można też wykluczyć, że prędzej lub później dojdzie do zmian w strukturze akcjonariatu. Spółce przydałby się duży inwestor, który zapewniłby dostęp do tańszego kapitału i zrestrukturyzowałby ją. To zadanie dla zarządu i Abrisa na najbliższe tygodnie.

20180312_GBK_1_rok

Reasumując, krótkoterminowo strachy na rynkach ustępują. Jest zatem czas na odbicie. Prym wiedzie najmocniejszy w hossie Nasdaq. My pozostaliśmy w blokach startowych, ale nawet i u nas powinniśmy poczuć choć trochę powiewu wczesnej wiosny.
 
Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 

09:21, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 05 marca 2018

Komentarz z 5.03.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?


Niestety, nasze nadzieje (z ubiegłego poniedziałku) na odbicie na warszawskiej GPW zostały dość brutalnie zestawione z rzeczywistością. WIG nie utrzymał I wsparcia na poziomie 62,5k i wybił się w dół, zmierzając w kierunku wsparcia numer II w okolicach 60k. Czy zatrzyma się na tym poziomie?

20180305_WIG_1_rok
O ile krótkoterminowo sytuacja techniczna nie wygląda źle (sporo już rynek spadł) i prawdopodobnie prędzej lub później doczekamy się jakiegoś odbicia, to spojrzenie na długoterminowy wykres WIG nie napawa wielkim optymizmem. W pozytywnym scenariuszu (kilkumiesięcznego szczytowania rynków na świecie) czeka nas ewentualnie powrót do poziomu 65k, a później… słowo na B, którego lepiej głośno nie wypowiadać.

 20180305_WIG_10_lat

Wyraźnie lepiej za to radzą sobie mniejsze spółki, które nie wzrosły w ubiegłym roku, są przez to nisko wycenione, a na dodatek będą wypłacać w tym i/lub przyszłym roku wysokie dywidendy.

W gronie tegorocznych liderów, oprócz 10 spółek o dość spekulacyjnej naturze, które zdążyły już podrożeć o 60-120% (!), znajdziemy m.in. Playway, XTB, I2 Development czy TIM, które zyskały po 30%. Mocno kontrastuje to z reprezentantami WIG20. Tylko Asseco i Alior są na lekkich plusach, a 1/3 składu tego indeksu straciła 10% lub więcej.

Reasumując, ostatnie tygodnie na rynkach są kwintesencją tego, czego możemy spodziewać się w całym roku 2018 – wielu wahań i sporych przecen tych walorów, które były gwiazdami ubiegłorocznej hossy. Lepiej mogą zachowywać się aktywa nisko wycenione, często płacące solidne dywidendy rzędu 8-10%.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 



09:42, sebastian_buczek , Komentarze
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 26 lutego 2018

Komentarz z 26.02.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Odbije się w końcu, czy spadamy dalej? Oto jest pytanie. Na razie WIG kręci się przy poziomie ok. 62,5k punktów i inwestorzy pewnie zastanawiają się, co dalej.

20180226_WIG_1_rok

W naszej ocenie rynek ma pewien, kilkuprocentowy potencjał do odbicia. Może być to zatem niezły moment na dokupienie akcji. Natomiast styczniowy szczyt wydaje nam się nie do pokonania. Nawet w trakcie całego bieżącego roku. Byłoby to nawet zgodne z prognozami sprzed kilku lat, zakładającymi wyrównanie przez nasz rynek szczytu z 2007 r.

20180226_WIG_20_lat

Jeśli nasze przypuszczenia okażą się słuszne, to najbliższe miesiące na GPW (i innych rynkach) nie powinny być złe. Zwiększyć się powinna zmienność. Pojawić się może więcej okazji. W portfelach udział akcji powinien być zmniejszany na wzrostach, a preferowanymi walorami powinny być niedrogie i płacące wysokie dywidendy spółki. Najwięcej takich przypadków występuje wśród spółek finansowych i deweloperskich.

Reasumując, nadal uważamy, że jest szansa na kilkuprocentowe odbicie na GPW. Można więc podjąć pewne ryzyko i przeprosić się z akcjami. Ale styczniowy szczyt może być już trudny do pobicia.

PS. Bardzo dobrze spisuje się nasz faworyt na I półrocze – QUERCUS Rosja, który zyskał już 8,4% od początku br.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 



10:41, sebastian_buczek , Komentarze
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 12 lutego 2018

Komentarz z 12.02.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Główne indeksy giełdowe, jak S&P500 czy DAX, skorygowały się już o ok. 10% i znalazły na poziomie pierwszego wsparcia.
 20180212_SPX_1_rok
 20180212_DAX_1_rok

Jest szansa, że poziomy te zadziałają i rynki zaczną odreagowanie
. Stałoby się tak w wariancie zakładającym, iż tworzenie formacji szczytowej może zająć kilka miesięcy, a regularne spadki nastąpiłyby dopiero potem. Skalę bieżącego odbicia w (najbardziej prawdopodobnym) neutralnym scenariuszu można byłoby szacować na kilka procent (ok. 5%). W bardzo pozytywnym scenariuszu nie można byłoby wykluczyć, że byki spróbowałyby jeszcze zaatakować rekordy wszechczasów. W wariancie pesymistycznym – obecne poziomy wsparcia zostałyby przełamane, a inwestorów czekałaby kontynuacja zimnego prysznica z ostatnich 2 tygodni.

Na warszawskiej GPW również znaleźliśmy się na poziomie pierwszego wsparcia – 62 tys. punktów na WIG. W neutralnym scenariuszu czekałoby nas teraz odbicie do ok. 65 tys. punktów.

20180212_WIG_1_rok

Reasumując, jest szansa na zakończenie korekty na światowych giełdach po ok. 10% spadkach od szczytów. Prawdopodobne jest kilkuprocentowe odreagowanie. Oczywiście nie można wykluczyć scenariuszy skrajnych.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 




11:40, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 05 lutego 2018

Komentarz z 5.02.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Styczeń na rynkach finansowych był udany, lepszy od naszych oczekiwań. Ale ostatnie dni, a szczególnie piątkowa sesja w Nowym Jorku, przypomniały, że dobra passa nie może trwać wiecznie. W piątek S&P500 zanotował 2% spadek, największy od kilkunastu miesięcy.
 20180205_SPX_1_rok

Czy to jedynie krótka korekta, czy też początek średnioterminowego trendu spadkowego? Różne wskaźniki makroekonomiczne oraz nastroje inwestorów (ale nie-polskich) wskazują, że należy się poważnie liczyć z możliwością szczytowania przez rynki. Niekoniecznie musi to jednak oznaczać kontynuację spadków w najbliższym czasie. Formacje szczytowe przybierają bowiem różne kształty.

Jeśli chodzi o sytuację na GPW – nieprzyjemnie zaczyna wyglądać WIG20. Gros dużych spółek jest bardzo wysoko wycenionych (wskaźnik P/E18 dla banków wynosi 16) lub ma niesprzyjające warunki operacyjne. Jednym z faworytów do spadków jest PKN, który w piątek stracił 4,4% i znalazł się blisko ważnego wsparcia. Jego przełamanie oznaczałoby możliwość znaczącego pogłębienia przeceny.

20180205_PKN_1_rok 
Na drugim biegunie znajdują się średnie i mniejsze spółki. Ich wyceny pozostają niskie, a w niektórych przypadkach nawet bardzo niskie. Przykładowo Altus TFI jest wyceniony na poziomie P/E17=7,5 i 12% stopy dywidendy, a XTB, które opublikowało wstępne wyniki w piątek, na poziomie zaledwie P/E17=6,2.

Reasumując, 15-miesięczna fala wzrostów na światowych giełdach musi mieć swój kres. Czy wydarzenia ostatnich dni to początek tego kresu? Trzeba się liczyć z taką możliwością.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 

09:52, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 22 stycznia 2018

Komentarz z 22.01.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Sytuacja na rynkach, w szczególności amerykańskim, od początku bieżącego roku układa się według najbardziej optymistycznego scenariusza. Mijają ledwie 3 tygodnie nowego roku, a S&P500 jest już 5% na plusie.

Takie szybkie tempo wzrostu prowokuje do zadania pytania czy czasami tamtejszy rynek nie zaczyna wchodzić w najbardziej dynamiczną część hossy, czyli spekulacyjną hiperbolę?

20180122_SPX_3_lata

Hiperbola tworzy się, gdy inwestorzy zaczynają zapominać o fundamentalnej wycenie spółek. Liczy się szybkie kupno najbardziej dynamicznie rosnących firm. Gotówka zaczyna parzyć inwestorów, którzy zapominają o strachu związanym z inwestowaniem w akcje.

Jeśli chodzi o nasz rynek, to znaleźliśmy się blisko szczytu wszechczasów z 2007 r. Ale nastroje polskich inwestorów cały czas są dalekie od euforii. Może poza wąską grupą tych, którzy są szczęśliwymi posiadaczami liderów obecnych wzrostów.

Przykładowo BZ WBK i mBank pobiły lub są blisko pobicia historycznych maksimów, mimo wprowadzenia w międzyczasie podatku bankowego. Wyceny obu banków na poziomie 16,5-17x oczekiwane zyski w 2018 r. nie pozostawiają jednak złudzeń – mamy zaawansowaną hossę. Głównie w segmencie dużych spółek.

20180122_bzw_10_lat
 20180122_MBK_10_lat

Reasumując, amerykańskie akcje zaczęły nowy rok od mocnego pozytywnego akcentu. Strach ustąpił całkowicie. Czy to zapowiedź wchodzenia w najbardziej spekulacyjną część hossy?

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 




14:51, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 15 stycznia 2018

Komentarz z 15.01.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Na razie entuzjazm inwestorów, szczególnie amerykańskich, nie spada. S&P500 nadal rośnie i to w sprinterskim tempie – do 12 stycznia o 4,2%.

20180115_SPX_1_rok 
W Europie i u nas nie jest źle, choć dynamika nie jest aż tak wysoka. WIG zyskał 2,7%. Już od pierwszych dni nowego roku widać znaczące zróżnicowanie notowań poszczególnych walorów. Część zdążyła zyskać… kilkadziesiąt procent. Jednym z przykładów może być BBI Development, które podrożało o 26% w związku z pozytywnym przyspieszeniem projektu Roma Tower.

20180115_BBD_1_rok

Na drugim biegunie znalazł się wieloletni ulubieniec inwestorów – Kruk, który został przeceniony aż o 21% po rozczarowującej prognozie zysku w 2017 r.
 20180115_KRU_1_rok

Reasumując, hossa trwa dalej. Nie oznacza to jednak, że drożeją wszystkie akcje. Rozwój wydarzeń w spółkach ma istotne znaczenie dla kursów.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 



09:00, sebastian_buczek , Komentarze
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 08 stycznia 2018

Komentarz z 8.01.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Od dłuższego czasu wskazywaliśmy, że istnieje ryzyko szczytowania rynków w okolicach grudnia 2017 r. i przejścia do średnioterminowej fali spadkowej. Udany początek bieżącego roku na rynkach zanegował jednak nasze oczekiwania. S&P500 wzrósł do nowego rekordu wszechczasów, co jest wskazówką dla wszystkich giełdowych indeksów. Wygląda, więc na to, że siłą rozpędu rynki mogą dalej rosnąć w pierwszych tygodniach br.

20180108_SPX_1_rok 

Musimy zweryfikować nasze nadmiernie ostrożne podejście. Obecnie możliwe są 2 scenariusze. W pierwszym – rynki zyskują jeszcze przez kilka tygodni, a może nawet 2-3 miesiące. Ustanawiają szczyt i wchodzimy w średnioterminową falę spadkową. To byłby scenariusz podobny, do wcześniej przez nas oczekiwanego, z tą jednak różnicą, iż przesunięty w czasie o mniej więcej kwartał.

W drugim – czekałby nas jeszcze dłuższy, dynamiczny wzrost. Rynki weszłyby ewidentnie w fazę czystej spekulacji. Zwolennicy tego scenariusza powołają się na olbrzymią nadpłynność w światowym systemie finansowym, wygenerowaną przez banki centralne w ostatnich latach.

Reasumując, wygląda na to, że siła hossy jest większa niż zakładaliśmy. W każdym z obu powyższych scenariuszy pierwsze tygodnie 2018 r. mogą, bowiem przynieść kontynuację pozytywnych tendencji z 2017 r. Trzeba jednak pamiętać, że dobra passa rynków trwa już 14 miesięcy.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 

09:55, sebastian_buczek , Komentarze
Link Dodaj komentarz »
środa, 27 grudnia 2017

Komentarz z 27.12.2017 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Rynki akcji zbliżają się do 9 urodzin hossy. Byk nie jest już zatem najmłodszy. Za to w przypadku złota, długoterminowy trend dopiero zaczyna się formować.

Przypomnijmy – w naszej ocenie trend na złocie zmienił się ze spadkowego na wzrostowy na przełomie 2015/2016. Później cena kruszcu gwałtownie odbiła się, mocniej niż się spodziewaliśmy. Efektem była dość mocna korekta w ostatnich miesiącach 2016 r. W br. złoto zachowywało się już spokojniej i obecnie kosztuje 10% więcej niż rok temu, co jest zgodne z naszymi prognozami.

20171227_XAUUSD_10_lat

W naszej ocenie złoto powinno zyskać w 2018 r. ponownie 10%, a przy pewnym scenariuszu może nawet więcej. Jakim? Gdyby faktycznie koniunktura na rynkach akcji zaczęła się osłabiać, część kapitału będzie poszukiwać bezpiecznej przystani. Złoto wówczas może powrócić do łask szerszej grupy inwestorów.

Reasumując, jesteśmy po 2 latach odradzania się długoterminowego trendu wzrostowego na złocie. Na razie dynamika ceny (rzędu 10% pa) nie robi na inwestorach dużego wrażenia, ponieważ akcje czy inne surowce oferowały wyższe stopy zwrotu. Ale poczekajmy na te chwile, kiedy na rynkach znowu pojawią się zmienność i spadki.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 




08:43, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (2) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 37