Komentarze giełdowe Sebastiana Buczka, Prezesa Zarządu Quercus TFI S.A.
Sebastian Buczek
RSS


Kategorie: Wszystkie | Komentarze
RSS

Komentarze

poniedziałek, 15 stycznia 2018

Komentarz z 15.01.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Na razie entuzjazm inwestorów, szczególnie amerykańskich, nie spada. S&P500 nadal rośnie i to w sprinterskim tempie – do 12 stycznia o 4,2%.

20180115_SPX_1_rok 
W Europie i u nas nie jest źle, choć dynamika nie jest aż tak wysoka. WIG zyskał 2,7%. Już od pierwszych dni nowego roku widać znaczące zróżnicowanie notowań poszczególnych walorów. Część zdążyła zyskać… kilkadziesiąt procent. Jednym z przykładów może być BBI Development, które podrożało o 26% w związku z pozytywnym przyspieszeniem projektu Roma Tower.

20180115_BBD_1_rok

Na drugim biegunie znalazł się wieloletni ulubieniec inwestorów – Kruk, który został przeceniony aż o 21% po rozczarowującej prognozie zysku w 2017 r.
 20180115_KRU_1_rok

Reasumując, hossa trwa dalej. Nie oznacza to jednak, że drożeją wszystkie akcje. Rozwój wydarzeń w spółkach ma istotne znaczenie dla kursów.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 



09:00, sebastian_buczek , Komentarze
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 08 stycznia 2018

Komentarz z 8.01.2018 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Od dłuższego czasu wskazywaliśmy, że istnieje ryzyko szczytowania rynków w okolicach grudnia 2017 r. i przejścia do średnioterminowej fali spadkowej. Udany początek bieżącego roku na rynkach zanegował jednak nasze oczekiwania. S&P500 wzrósł do nowego rekordu wszechczasów, co jest wskazówką dla wszystkich giełdowych indeksów. Wygląda, więc na to, że siłą rozpędu rynki mogą dalej rosnąć w pierwszych tygodniach br.

20180108_SPX_1_rok 

Musimy zweryfikować nasze nadmiernie ostrożne podejście. Obecnie możliwe są 2 scenariusze. W pierwszym – rynki zyskują jeszcze przez kilka tygodni, a może nawet 2-3 miesiące. Ustanawiają szczyt i wchodzimy w średnioterminową falę spadkową. To byłby scenariusz podobny, do wcześniej przez nas oczekiwanego, z tą jednak różnicą, iż przesunięty w czasie o mniej więcej kwartał.

W drugim – czekałby nas jeszcze dłuższy, dynamiczny wzrost. Rynki weszłyby ewidentnie w fazę czystej spekulacji. Zwolennicy tego scenariusza powołają się na olbrzymią nadpłynność w światowym systemie finansowym, wygenerowaną przez banki centralne w ostatnich latach.

Reasumując, wygląda na to, że siła hossy jest większa niż zakładaliśmy. W każdym z obu powyższych scenariuszy pierwsze tygodnie 2018 r. mogą, bowiem przynieść kontynuację pozytywnych tendencji z 2017 r. Trzeba jednak pamiętać, że dobra passa rynków trwa już 14 miesięcy.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 

09:55, sebastian_buczek , Komentarze
Link Dodaj komentarz »
środa, 27 grudnia 2017

Komentarz z 27.12.2017 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Rynki akcji zbliżają się do 9 urodzin hossy. Byk nie jest już zatem najmłodszy. Za to w przypadku złota, długoterminowy trend dopiero zaczyna się formować.

Przypomnijmy – w naszej ocenie trend na złocie zmienił się ze spadkowego na wzrostowy na przełomie 2015/2016. Później cena kruszcu gwałtownie odbiła się, mocniej niż się spodziewaliśmy. Efektem była dość mocna korekta w ostatnich miesiącach 2016 r. W br. złoto zachowywało się już spokojniej i obecnie kosztuje 10% więcej niż rok temu, co jest zgodne z naszymi prognozami.

20171227_XAUUSD_10_lat

W naszej ocenie złoto powinno zyskać w 2018 r. ponownie 10%, a przy pewnym scenariuszu może nawet więcej. Jakim? Gdyby faktycznie koniunktura na rynkach akcji zaczęła się osłabiać, część kapitału będzie poszukiwać bezpiecznej przystani. Złoto wówczas może powrócić do łask szerszej grupy inwestorów.

Reasumując, jesteśmy po 2 latach odradzania się długoterminowego trendu wzrostowego na złocie. Na razie dynamika ceny (rzędu 10% pa) nie robi na inwestorach dużego wrażenia, ponieważ akcje czy inne surowce oferowały wyższe stopy zwrotu. Ale poczekajmy na te chwile, kiedy na rynkach znowu pojawią się zmienność i spadki.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 




08:43, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 18 grudnia 2017

Komentarz z 18.12.2017 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Rok się powoli kończy, czas na pierwsze podsumowania.

Przejdzie on do historii jako najspokojniejszy, przynajmniej na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Najlepiej widać to po prawie-liniowym zachowaniu amerykańskich akcji. Indeks S&P500 stabilnie zyskiwał na wartości przez cały rok. Najgłębsza korekta wyniosła poniżej 5%.

20171218_SPX_1_rok

Akcjom nie szkodziły tym razem ani wybory, ani napięcia geopolityczne, ani nawet próby nuklearne Korei Północnej. Wskaźniki zmienności (strachu) osiągnęły rekordowo niskie poziomy.

Rok 2017 przejdzie do historii jako czas bitcoina i innych kryptowalut. Bitcoin zyskał w br. ponad 1700% w dolarach. O aktywie tym zaczęto mówić już praktycznie wszędzie, aczkolwiek najczęściej w kontekście tworzącej się bańki spekulacyjnej i ostrzeżeń zeń związanych. Dalecy jesteśmy od stawiania jednoznacznej tezy, kiedy i przy jakim poziomie cenowym bańka ta pęknie, powodując nieuniknione – straty wielu inwestorów na całym świecie. Być może stanie się tak w perspektywie kilku miesięcy. Być może później. W każdym bądź razie 20 lat po rewolucji internetowej rozpoczęła się kolejna epoka – kryptowalut i technologii block chain.

20171218_BTCUSD_1_rok

W kategorii największe rozczarowanie roku wygrywają, niestety, polskie średnie i mniejsze spółki (SMS). To nie był dla nich dobry czas. Szczególnie ciężkie chwile przeżyły one w październiku i na początku listopada. Wzrost kosztów pracy, droższe surowce i brak popytu na fundusze akcji (mimo 9 lat hossy na giełdach) spowodowały znaczącą wyprzedaż i powrót sWIG80 do poziomu z początku roku. Wbrew notowaniom akcji amerykańskich, niemieckich czy naszych blue chips.

20171218_SWIG_1_rok
Pocieszające jest natomiast to, że polskie SMS spadły do takich poziomów, przy których inwestorzy strategiczni przystąpili do zmasowanego ataku, ogłaszając całą serię wezwań.

Reasumując, rok 2017 był bardzo dobry dla tych inwestorów, którzy inwestowali odważnie w akcje i krytpowaluty. Wyjątkiem od reguły okazały się średnie i mniejsze spółki.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 




09:58, sebastian_buczek , Komentarze
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 04 grudnia 2017

Komentarz z 4.12.2017 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Ledwie tydzień temu zastanawialiśmy się, która spółka będzie następna po Synthosie i Emperii do przejęcia przez inwestorów strategicznych. Minęło kilka dni i okazało się, że… fundusz Goldman Sachs ogłasza wezwanie na Robyg. Oczywiście kurs spółki od razu poszybował w pobliże ceny wezwania (3,55 zł).

20171204_ROB_1_rok

Zastanowiło nas jednak coś innego, a mianowicie dość słaba reakcja kursów innych deweloperów. Przykładowo Dom zyskał tylko minimalnie, a LC Corp – możliwy kolejny kandydat do zmian własnościowych – nawet… stracił na wartości.

20171204_LCC_1_rok

To pokazuje, w jakim obecnie stadium mentalnym są inwestorzy. Nawet tak pozytywne informacje o przejęciach nie są w stanie wywołać (przynajmniej na razie) większego zainteresowania innymi spółkami. Skąd się to bierze? Ze strachu. Potwierdza to ostatni odczyt nastroju inwestorów indywidualnych, który okazał się najgorszy (-37,3 pkt.!) w całej historii obserwacji.

20171204_Qnews.pl
Na razie zatem inwestorzy są na etapie totalnej kapitulacji. Ktoś chce kupić spółkę na GPW – proszę bardzo, oddajemy, nawet się nie będziemy targować o cenę.

Ale to się zmieni. Gdy inwestorzy odzyskają gotówkę ze sprzedaży kilku pierwszych spółek, chęć do sprzedawanie kolejnych – z dużym dyskontem do ich wartości – spadnie. Co więcej, inwestorzy sami zaczną kreować nowe pomysły, które można byłoby podać na tacy potencjalnym strategom. A ci cały czas mogą traktować polski rynek SMS jak swoiste eldorado. Dlaczego? Wystarczy porównać wyceny naszych spółek i tych, z rynków rozwiniętych.

Reasumując, festiwal wezwań na GPW rozkręca się. Na razie inwestorzy reagują na nie, jak na okazję do odzyskania gotówki. Ale to powinno zacząć się zmieniać po kilku pierwszych transakcjach. Wówczas inwestorzy mogą się skupić na poszukiwaniu kolejnych kandydatów do przejęć.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 




09:45, sebastian_buczek , Komentarze
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 06 listopada 2017

Komentarz z 6.11.2017 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Dynamika wzrostów na najważniejszych rynkach zaczęła przyspieszać. Najlepiej widać to na wykresie DAX, który zyskał ponad 10% w zaledwie 2 miesiące.
 20171103_DAX_1_rok

Również amerykański rynek bije w ostatnich dniach rekordy wszechczasów przy bardzo niskim poziomie zmienności.

20171103_SPX_1_rok

Naszym zdaniem (w pozytywny scenariuszu) zwyżki mogą potrwać jeszcze kilka tygodni (choć nie powinny być już tak „liniowe”), do I połowy grudnia. Dzięki temu rok 2017 przejdzie do historii, jako bardzo dobry i cechujący się minimalną zmiennością.

Nam pozostaje oczekiwanie na historyczny rekord WIG. Nie jesteśmy daleko, raptem 6%. Ale chyba będzie trudno poprawić go więcej niż o przysłowiowy włos.

20171103_WIG_1_rok

Reasumując, zakładamy, że pozytywne momentum na rynkach może utrzymać się przez kilka najbliższych tygodni. Im wyżej jednak rynki zajdą i im większy wygenerują optymizm wśród inwestorów (niestety nie u nas), tym więcej miejsca na skorygowanie udanego roku 2017 będzie w następnych 12 miesiącach.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.





08:48, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 30 października 2017

Komentarz z 30.10.2017 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Ani zapowiedź końca QE przez kolejny bank centralny, ani ogłoszenie niepodległości przez Katalonię, ani prawdopodobna zmiana trendu na EURUSD…

20171030_EURUSD_1_rok

… nie są w stanie powstrzymać wzrostów na najważniejszych giełdach. Najpierw DAX, a potem S&P500 ustanowiły w ubiegłym tygodniu nowe szczyty wszechczasów.

20171030_SPX_1_rok
 
U nas, na otarcie łez, zastopowały spadki mniejszych spółek.

20171030_SWIG80_1_rok

Weszliśmy też w sezon wynikowy na GPW. Pierwsze spółki pokazały się z dobrej strony. Największe przełożenie miało to na notowania XTB i Lotosu. Czekamy na kolejne firmy, choć im bliżej końca okresu raportowego, tym liczba przypadków problematycznych będzie rosła.

Reasumując, hossa na światowych giełdach trwa w najlepsze. I zgodnie z naszymi prognozami, może być ona kontynuowana do grudnia.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 




08:17, sebastian_buczek , Komentarze
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 23 października 2017

Komentarz z 23.10.2017 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Podczas gdy główne światowe indeksy biją rekordy (poniżej S&P500, już +15% od początku br.)…
 20171023_SPX-1_rok

… u nas trwa korekta na małych spółkach. sWIG80 spada od kwietnia z poziomu 16,6 tys. pkt. Skala spadków przekracza już 13%. Indeks zbliża się do I wsparcia na poziomie ok. 14 tys. pkt.

20171023_sWIG80_1_rok

Zarówno 12-miesięczna, jak i liczona od początku bieżącego roku, stopa zwrotu z sWIG80 zbliżyła się do 0, co mocno kontrastuje z – odpowiednio – 41% i 26% zyskami z WIG20 dla analogicznych okresów.

Czy sWIG80 zatrzyma się na 14 tys. pkt.? Zobaczymy. Trzeba się jednak liczyć z możliwością testowania kolejnego poziomu wsparcia na poziomie ok. 13 tys. pkt. W każdym bądź razie wyceny wielu spółek z tego segmentu są niskie. Może to prowadzić do wzrostu zainteresowania nimi przez ich dotychczasowych głównych właścicieli (po okresie zamkniętym, związanym z publikacją wyników za 3Q17) lub fundusze PE (gdy średnie kilkumiesięczne kursy zaczną prowokować do ogłaszania wezwań na wykup giełdowych firm).

Reasumując, rozjazd pomiędzy zachowaniem głównych indeksów światowych / WIG20 a kursami małych polskich spółek zaczyna osiągać skraje poziomy. W perspektywie kilku tygodni może to sprowokować właścicieli lub fundusze PE do większych zakupów.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.




08:11, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 16 października 2017

Komentarz z 16.10.2017 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Spełnia się sen największych giełdowych optymistów. WIG jest już tylko o krok od rekordu wszechczasów z 2007 r.

Głównemu indeksowi GPW brakuje już tylko 3%, aby pobić szczyt poprzedniej hossy. Rok temu, gdyby ktoś zapowiedział taką sytuację, zostałby uznany za fantastę. Dziś rekord jest na wyciągnięcie ręki. I naszym zdaniem stanie się to faktem w najbliższych 2 miesiącach.
 20171016_WIG_20_lat

Ale jest kilka wyraźnych różnic pomiędzy szczytami z 2007 a bieżącym. Dwie z nich są najważniejsze. Po pierwsze – 10 lat temu akcje kupowali prawie wszyscy, dziś prawie nikt. Po drugie – wówczas wyceny praktycznie wszystkich spółek były kosmicznie wysokie, dziś – tylko w niektórych przypadkach można mówić o istotnym przewartościowaniu. Większość spółek jest wycenionych neutralnie lub nawet niedowartościowanych.

Reasumując, światowa hossa, wynikająca głównie z drukowania pieniędzy przez banki centralne, ma również przełożenie na polskie akcje. Po 10 latach doczekaliśmy się sytuacji, kiedy już tylko pozostaje odliczanie do nowego rekordu wszechczasów WIG. Stanie się to najprawdopodobniej w ciągu najbliższych 2 miesięcy.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 






08:05, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 09 października 2017

Komentarz z 9.10.2017 r.
Sebastian Buczek
Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Z serii: Co nas dziwi?

Polacy zamiast inwestować na giełdzie, wolą mieszkania. Najnowsze dane utwierdzają nas w przekonaniu, że na rynku deweloperskim mamy największy boom w historii. Większy nawet niż w latach 2006-2007 (z zastrzeżeniem, że wówczas mocno rosły ceny, a tym razem głównie wolumeny).

Już kilka kwartałów temu zastanawialiśmy się czy i kiedy hossa deweloperska będzie się miała ku końcowi. Wydawało się, że wolumeny sprzedawanych mieszkań były bardzo wysokie. A tu doskonałej passy ciąg dalszy. W III kwartale br. 17 giełdowych deweloperów sprzedało łącznie ponad 7 tys. mieszkań, czyli o 25% więcej niż przed rokiem.

09102017_Deweloperzy
 
Źródło: BDM

Liderzy, jak Dom Development czy Robyg, sprzedali ponad 1000 mieszkań w ciągu kwartału.

Co więcej, powoli zaczynają rosnąć ceny nowych mieszkań. Jeśli silny popyt utrzyma się, możemy się doczekać kolejnej fazy mieszkaniowej hossy – wyraźniejszego wzrostu cen nowych lokali i dołączyć do innych krajów (np. Niemcy, Czechy), gdzie taki proces ma miejsce od dłuższego czasu.

Czy można jakoś skorzystać na mieszkaniowej hossie? Można. I wcale nie trzeba kupować mieszkania. Najlepsze spółki z sektora deweloperskiego już są w silnym trendzie wzrostowym. Przykładowo Dom Development zyskał w br. 50%, a w ciągu ostatnich 3 lat 130%. I nadal nie jest wysoko wyceniony (P/E17=11,2, dywidenda w 2018 r. na poziomie 9%).

09102017_DOM_3_lata

Ale gros mniejszych spółek cały czas jest w „blokach startowych”. Przykładowo wrocławski Lokum Deweloper…
 09102017_LKD_1_rok

… czy Archicom.

09102017_ARH_1_rok

Reasumując, wzrost płac ma duże przełożenie nie tylko na wzrost konsumpcji, ale także na popyt na mieszkania. Dobra passa giełdowych deweloperów może zatem jeszcze potrwać.

Autor jest założycielem i Prezesem Zarządu Quercus TFI S.A. Jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
 



09:00, sebastian_buczek , Komentarze
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 34